W niecały miesiąc po wyprawie do Bąblinka wybrałem się wraz z Sylwią do Pobiedzisk pod Poznaniem.
W dniu 5 listopada wyruszyliśmy znów z os. Sobieskiego tym razem jadąc drogami głównymi (poboczem), w kierunku Pobiedzisk.
Trasa była na prawdę przyjemna (mapa na zdjęciach), jednak tym razem przejechałem tylko 71 km.
Była to wyprawa jednodniowa. Naszym głównym celem był Skansen Miniatur, ale oczywiście po drodze nie mogłem odpuścić sobie podziwiania widoków.
Dla mnie ciekawostką było wojsko. Mianowicie panowie załadowali się na pociąg i jechali w kierunku Poznania. Czołgi, maszyny wojskowe no i w końcu sami mundurowi.
Nie spodziewałem się, że w dzisiejszych czasach jeszcze ujrzę taki widok :) .
Nie mam niestety o czym się rozpisywać ponieważ wyprawa była jednodniowa i zwiedziliśmy jedynie Skansen Miniatur w Pobiedziskach. Prezentuje zatem zdjęcia (kliknij w nie aby zobaczyć w większej rozdzielczości).

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentarze mile widziane...