Wielu moich znajomych pali papierosy. Korzystanie z tej używki stało się na tyle powszechne, że nie ma wyboru - muszę to tolerować choć nie przyjemnie jest mi wciągać produkowany przez nie dym.
Swoje przebywanie w towarzystwie palącej osoby ograniczam do minimum ze względu na to, że chcę zachować w dobrym stanie swoje zdrowie. Jeśli człowiek czuje się nienaturalnie w jakichś warunkach to znaczy, że one nie są dla niego dobre.
Ja czuje się nienaturalnie wciągając dym "produkowany" przez palące osoby.
Nie o to jednak chodzi. Co jest krzywego w palących papierosy ?
Wszystko się rozpływa
Wielu palaczy szczególnie na przystankach tramwajowych czy też autobusowych żyje chyba w przekonaniu że papieros jest jak woda. Rozpływa się.
Chcąc ubiec argument broniący palaczy mówiący o tym, że w mieście często nie ma gdzie pozbyć się papierosa pragnę zaznaczyć, że na wielu przystankach tramwajowych i autobusowych JEST GDZIE GO WYRZUCIĆ.
Mimo tego wielu wyrzuca papierosa na ziemię. I wbrew mitom nie zniknie on tak szybko jak woda.
Papieros będzie leżał i rozkładał się dłuższy czas, chyba że wcześniej sprzątną go z przystanku osoby pracujące w zakładzie oczyszczania miasta (nazwa zależna od terenu w którym żyjesz).
No właśnie. To chyba jedyna pozytywna strona takiego zachowania. Ktoś ma pracę polegającą na sprzątaniu tego bałaganu - przynajmniej nie jest bezrobotny.
Drogi palaczu. Zastanów się jakbyś się czuł gdybym przed wyjściem z Twojego domu usypał górę spalonych papierosów ? Na pewno nie byłoby Ci przyjemnie.
Jeśli już palisz to zadbaj o to by papieros nie lądował na ziemi, a w koszu.
Zastanawiałem się także nad wymyśleniem przenośnych pojemniczków na zużyte papierosy. Ale czy ktoś z was by z tego skorzystał ?

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentarze mile widziane...